Blog > Komentarze do wpisu
Wspólne zabawy różnolatków

Wspólne zabawy.

 

Zasadniczo problemu nie ma, gdy, wszyscy uczestnicy zabawy są w podobnym wieku. jest tylko hałas i własnych myśli nie można usłyszeć. A co gdy dzieci znacznie różnią się wiekiem. Tak jest u mnie. Dwie dziewczynki w wieku 14 i 12 lat, a potem chłopiec niespełna 3-letni, a wkrótce jeszcze jeden chłopczyk.

Niestety i tu często jest bardzo głośno, a problem leży w niezrozumieniu tej skąd inąd dużej różnicy. Zwłaszcza nie rozumie tego 12-latka. Gdy sama bawi się zabawkami, to czasem nie daje ich dotknąć młodszemu bratu, bo ten je może popsuć, a gdy on bawi się jakąś zabawką to próbuje mu ją zabrać, bo przecież ona mu jej nie popsuje. Pewnie trochę racji w tym myśleniu i jest, ale siostra nie rozumie, że jej brat się teraz uczy zachowań poprzez naśladownictwo starszych. I gdy widzi jak starsza siostra nie chce mu czegoś dać to tak samo reaguje, gdy ona coś mu próbuje zabrać.

Krzyki, wrzaski i płacze, to muzyka, która często gości w progach mych mógłbym teraz rzec.

No tak. Zatem ciągle i bez skutecznie tłumaczę starszej, żeby zmieniła swój sposób myślenia, a młodszemu staram się jakoś przekazać, że nie wszystko może mieć. I choć różne są efekty tego tłumaczenia to jednak jakieś tam postępy są widoczne. Niewielkie, ale są.

niedziela, 21 marca 2010, piefkej

Polecane wpisy